RSS
niedziela, 30 listopada 2008

A tutaj słynny na Forum u Maranty nietoperek. Fajnie się go robiło, bo z grubej włóczki i robótka uciekała. Zrobiony jest z resztek włóczki. Widać dokłanie gdzie się kończyła jedna włóczka i trzeba było kombinować z inną. 

 

niedziela, 19 października 2008

A to produkt finalny mojej robótki:

piątek, 17 października 2008
Dalszy ciąg prac nad narzutką. Na szczęscie koniec już bliski. Został mi tylko kawałek rękawka i plisa z dziurkami na guziki.
sobota, 20 września 2008

Zaczęłam nadrabiać zaległości w robótkach online forum u Maranty. Dzięki ogromnej pomocy Joli zrobiła już tyle narzutki:

 

 

sobota, 30 sierpnia 2008
Koniec wieńczy dzieło

Nareszcie udało mi sie zrobic moją tuniczkę. Na zdjeciach suszy się rozciągnieta na ręczniku. Jak widać bardzo odjechałam od oryginału. Zdjęcia "na ludziu"zrobię jak dorwę osobę, któa się w ta tuniczkę zmieści

 

 

 

niedziela, 24 sierpnia 2008

Dalsze zmagania z tuniką. Jak takk dalej pójdzie bedzie to chyba robótka mojego życia :). Niby już coraz blizej końca (zostały tylko rekawy, ale to jeszcze tak daleko.

Tutaj za modela posłużył mi mój synek. Ja niestety w tą tunikę się nie zmieszczę.

wtorek, 19 sierpnia 2008

A to juz najnowsze moje zmagania z tuniką - zdjecia robiłam dosłownie przed chwilą:

Na tym zdjeciu dobrze widać podkrój szyji z przodu: 

sobota, 16 sierpnia 2008
Prace nad tuniką trwają. Mam już prawie cały przód i tył do wysokości pach. Jeżeli uda mi sie zrobić przód to sfotografuję to moje "dzieło". Troszke jednak zmodyfikowałam opis bo inaczej robię pachy i rekawy będą inne.
niedziela, 27 lipca 2008

Wreszcie dorwałam aparat i mogę się pochwalić postępami z tuniką:

Tak wygląda na modelce, a tak

luzem leząca na kanapie. Robie dokoła i moze jak dobrze pójdzie to do końca tygodnia będę mieć przód i tył, chyba ze mi nici braknie.

piątek, 25 lipca 2008
Dziś dalej kontynuuję prace nad tą nieszczęsna tuniką. A tyle robótek mnie kusi. Na forum u Maranty dziewczyny ciągle chwalą sie nowymi robótkami, a ja ciągle tkwię w tej jednej, ale coż kiedy czas mam taki ograniczony? Może w weekend troszkę podrobie.
 
1 , 2